Lazania – kilka porad

Lazania, czy lasagne jest dość pracochłonną potrawą. No chyba, że korzystamy z gotowców. Jednak wówczas traci na tym smak tego włoskiego dania.

Lazania jest przez wielu uważana za posiłek-śmietnik, bo można wrzucić tu prawie wszystkie resztki z lodówki. No ja tak nigdy nie robię, ale co kto lubi.

Po pierwsze makaronu do lazanii nie gotujemy!!! Poszczególne płaty układamy piętrowo i polewamy sosami: bolońskim i beszamelem. To wilgoć w nich zawarta spowoduje, ze makaron zmięknie.

Po drugie na sos boloński dajemy sobie czas. Coś jak na rosół, gotujemy go dość długo (nawet i 2h) ale na bardzo, bardzo małym ogniu. Wtedy wydobywa się z niego jeszcze lepszy smak.

Sos boloński to nie tylko mielone i pomidory, to także cebula, starta marchewka i seler naciowy, odrobina czerwonego wina oraz trochę mleka.

Krem czekoladowo – orzechowy z kaszy jaglanej

Kasza wcale nie kojarzy się z deserem. Chyba nawet wprost przeciwnie. A z jaglanej idzie zrobić prawdziwe cuda. Wystarczy ją odpowiednio wypłukać i ugotować, by nie miała gorzkiego posmaku i zmiksować z dobrej jakości czekoladą (rozpuszczoną), kakao i uprażonymi (zmielonymi) orzechami laskowymi. Ja dodaję zawsze do tego kremu jeszcze trochę miodu oraz łyżkę mleka w proszku (wiem, że to dziadostwo) i odrobinę oleju kokosowego. Wówczas całość nabiera odpowiedniej konsystencji i smaku.

Można też użyć tu czekolady gorzkiej, ale sprawdzi się nawet biała. Jeśli masa jest zbyt zbita, dolewam po prostu mleka (może być roślinne) tak, by stworzył się krem.

Zapisz

Bajecznie prosta wędlina z pieca

Lepiej nie czytać składów wędlin kupowanych w sklepach. Serio. Niedługo będzie przez nie świecić. Ile tam trzeba chemii nawkładać, by to mięso mogło leżeć tygodniami na półkach sklepowych to głowa mała. I tak się potem elegancko trujemy, pyszną szyneczką w plastrach. A tam same fosforany, azotany i inne -any.

Zawsze lepiej zrobić wędlinkę w domu, samemu, bez wiadra chemii. A co ciekawe wcale nie jest to mega trudne:

Fondue na słodko

Fondue kojarzy mi się przede wszystkim z serowym sosem doprawionym wiśniówką. Jednak obok tradycyjnego fondue, równie dużą popularnością cieszy się wersja czekoladowa.

Do jej przygotowania wystarczy kilka tabliczek czekolady oraz słodka śmietanka. Wszystko rozpuszczamy w miseczce ułożonej w kąpieli wodnej i przekładamy do właściwego naczynia https://frushi.pl/zestaw-do-fondue/.

Do zanurzania w czekoladzie przygotowujemy ciastka, kawałki suchego ciasta oraz różne owoce. Najbardziej pasują tu oczywiście truskawki, ale sprawdzą się także kawałki bananów, ananasa, jabłek i winogrona.

Meksyk na stole

Tak mnie wzięło w ostatnim tygodniu na meksykańskie smaki. I tak na stół po kolei wjeżdżały: tortille, enchiladas i burrito. Po raz pierwszy także udało mi się zrobić tacosy. Takie prawdziwe z kukurydzianych muszli, z licznymi dodatkami i aromatycznym sosem. Na stole było do wyboru oprócz mięsa mielonego przyrządzonego na sposób meksykański: kwaśna śmietana, tarty cheddar, kawałki sałaty lodowej, salsa pomidorowa, kawałki limonki, no i oczywiście guacamole z awokado. Każdy mógł sobie je nakładać według własnego klucza i upodobań. Jeśli ktoś jeszcze nie robił tacosów, to serdecznie polecam bo są mega smaczne, zresztą jak chyba wszystko z kuchni meksykańskiej.

 

Hi

Cześć,

Bardzo lubię gotować i lubię się z tym dzielić. Postaram się, by tu było ciekawie i interesująco. Wszystko będzie się kręcić wokół tematów kuchennych. Gotujemy pełną parą!

Zapisz

Zapisz

Vivaldi